35 Pułk Piechoty w obronie Pomorza (1 – 6 września 1939 roku)

Dowódca 35 Pułku Piechoty ppłk Jan Maliszewski

Dowódca 35 Pułku Piechoty ppłk Jan Maliszewski

Jednym z chlubnych epizodów kampanii 1939 roku były walki 35 Pułku Piechoty (35 pp) ppłk. Jana Maliszewskiego. Pułk wchodził w skład 9 Dywizji Piechoty (9 DP) płk. Józefa Werobeja, będącej z kolei częścią Armii ,,Pomorze” gen. Władysława Bortnowskiego. W okresie pokojowym pułk stacjonował w  Brześciu nad Bugiem, skąd po mobilizacji przybył na Pomorze w pierwszych dniach lipca 1939 roku. Tu, rozlokowany od Pamiętowa do jeziora Śpierewnik, rozpoczął budowę pozycji przesłaniania ,,Rytel”. Do wybuchu wojny żołnierze wykonali część zaplanowanych umocnień, wznosząc 6 żelbetowych schronów bojowych oraz kilkanaście kilometrów okopów i zasieków z drutu kolczastego.

Nocą z 31 sierpnia na 1 września 1939 roku oddziały 35 pp zajęły przewidziane dla nich stanowiska obronne. Na północy, na odcinku Żalno, stanął II batalion majora Bronisława Wandycza, wzmocniony plutonem działek przeciwpancernych. Na jego korzyść miała działać 7. bateria 9 pal, uzbrojona w 4 haubice 100 mm. Batalion zabezpieczył się czatami wystawionymi w Silnie i Ciechocinie.

W centrum obrony wydzielono odcinek ,,Kęsowo”, obsadzony przez 1 kompanię strzelecką, wzmocnioną 1 działkiem przeciwpancernym. Czata znajdowała się w Obrowie. Na korzyść obrońców odcinka miała działać 8. bateria 9 palu.

Na południu wydzielono odcinek ,,Ludwikowo”, gdzie swoje stanowiska zajął III batalion kapitana Wojsznarowicza, wzmocniony plutonem działek przeciwpancernych. Rdzeń obrony miało stanowić wzgórze 143 pod Drożdżenicą. Batalion zabezpieczył się placówkami wystawionymi w rejonie gorzelni Przymuszewo,  Drożdżenicy i Zalesiu. Na korzyść obrońców miała działać 9. bateria 9 palu.

Czytaj dalej

Plecak, który ocalił Gdynię trafił do muzeum

Plecak, który pomógł ocalić miasto trafił do gdyńskiego muzeum. W 1945 roku Mieczysława Pobłocka – harcerska łączniczka o ps. „Przelotny Ptak”, w jego podwójnym dnie przeniosła przez linię frontu plany hitlerowskich umocnień i uzbrojenia

EN_00953489_0004

Słynny plecak

Historyczny plecak przekazała rodzina zmarłej przed prawie dwoma laty Mieczysławy Pobłockiej. Wykonany jest on z namiotowego płótna wykończonego skórą. Wprawdzie zielona tkanina jest już bardzo spłowiała, ale plecak, zachował się w całości i w dobrym, jak na swoje lata, stanie.

– Plecak zostanie przekazany konserwatorom, aby ci orzekli, czy nie wymaga on jakichś pilnych zabiegów. W przyszłości przekazany Muzeum w depozyt eksponat ma trafić do zbiorów Muzeum Harcerstwa Pomorskiego, które planuje się utworzyć w Trójmieście – poinformował dyrektor muzeum Dagmara Płaza-Opacka.

Niezwykła historia plecaka związana jest z przełomem 1944 i 1945 roku, kiedy to druhowie z wojennego Tajnego Hufca Harcerzy w Gdyni przeprowadzali w mieście akcję „B-2”. W ramach tej akcji zbierali informacje na temat rozmieszczenia niemieckiego uzbrojenia oraz umocnień.

– Te, zbierane powoli, z narażeniem życia informacje nanoszone były na mapy, które miały zostać przekazane wojskom radzieckim, tak, by te – walcząc z Niemcami, skuteczniej mogły ostrzeliwać obiekty wojskowe zabijając jak najmniej cywilów i nie powodując zniszczeń przypadkowych budynków – powiedział hm. Maciej Szafrański z gdyńskiego hufca Związku Harcerstwa Polskiego.

Czytaj dalej